Budujemy nowa altane

Po zakupie działki w 2015 r jedna z pierwszych działań było postawienie wiaty z dachem, by móc sie cieszyć leśnym powietrzem nawet w deszczu którego wtedy nie brakowało. Lato było zimne i deszczowe wiec taka altanka była zbawieniem. Oczywiście postawiona na szybko i bez wstępnego planu ale 4 lata służyła. Dach zrobiony z płyt OSB 12mm przykryty plandeką ale jak to mówią „prowizorki” wytrzymują najdłużej. Przełomowy rok 2020 i COVID 19 przyspieszyło decyzje o rozwaleniu konstrukcji i postawieniu całości od nowa, już z planem i znacznym wkładem pracy…

Wycięte drzewa z placu pod dom posłużyły za podstawę nowej altany, dwa z nich wykopałem z korzeniami, okorowałem suszyłem prawie 10 m-c i są już zamocowane jako słupy wejściowe do altany.

Po okorowaniu, oszlifowaniu i opaleniu drewna palnikiem dekarskim by nabrał koloru i charakteru przyszedł czas na montaż i osadzenie.
Będzie nam potrzebna wkrętarka, wiertło do drewna 10mm i pręt zbrojeniowy 12mm (fot 1)
Wiercimy otwór w kołku 30-40 cm głęboki w samym rdzeniu. (fot. 2)
Tniemy 70cm (z 1 m pręta) pod kątem tak aby uzyskać ostre zakończenie (fot. 3)

Następnie młotkiem wbijamy pręt tak aby zostało nam 30-40cm na zewnątrz. (fot 1)
To co od cięliśmy ok 20-30 cm mocujemy drutem lub spawamy 10 cm poniżej dolnej części słupa, tak aby było to w betonie (fot 2)
Zalewamy dół betonem i gruzem, kamieniami i wbijamy słup do równego poziomu gruntu, jeżeli słup jest nie stabilny można go zakotwiczyć dodatkowymi kamieniami z boku (fot 3)

Po zanocowaniu wszystkich słupów przychodzi czas na wieniec.
ze względu na to że belki do wieńca mam z odzysku to muszę „sztukować” je tak aby dwie belki opierały się na jednym słupie. Dlatego wycinam w górnej części słupa mocowanie.(fot 1 i 2)
Wszystko razem łącze gwintowaną szpilką M10 ciętą na wymiar. (fot 3)

A tak wygląda cały wieniec po skręceniu.

Drewno sosnowe które zostało „muśnięte” ogniem z palnika dekarskiego na propan, i pomalowane lakierem bezbarwnym prezentuje się następująco.

Szkielet dachu wykonałem z łat 6 x 4 cm i długości 3m na stronę, połączone razem jętką o długości 1,5m pod kątem 25o, stawiane na szkielecie co 0,5 razem 14 kpl.

Do wieńca mocowałem śrubami framerskimi 5mm szerokie z dużym łbem na torxa, 120mm długie. (fot 1)

Całość jeszcze w budowie więc to jest etap na dzień 20.06.2020